Trzy wyzwania dla nowego Ministra Zdrowia

Trzy wyzwania dla nowego Ministra Zdrowia

Źródło: www.centrumprasowe.pap.pl

Epidemia koronawirusa zweryfikowała zdolności polskiego państwa, lecz przede wszystkim uwidoczniła słabości systemu ochrony zdrowia. Istnieje obawa, że dotychczasowy prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zostanie „ministrem od pandemii”, a nie ministrem zdrowia – oceniają eksperci Forum Prawo Dla Rozwoju i definiują trzy najważniejsze wyzwania które stoją przed nowym ministrem.Zdaniem ekspertów Forum, COVID-19 to nie jedyny, ani nawet największy problem polskiej służby zdrowia. Rzetelna analiza źródeł zakażeń powinna doprowadzić do wygaszenia nieadekwatnych zakazów i ograniczeń życia społecznego (niedawno wyniki takowej opublikował Instytut Kocha). Wyzwaniem pozostaje zakończenie stanu wyjątkowego i oswojenie Podstawowej Opieki Zdrowotnej z diagnozowaniem i prowadzeniem przypadków zakażenia koronawirusem.

„Sanacji wymagają procedury i zasady finansowania laboratoryjnych badań diagnostycznych. Przy obecnych zasadach, ich zlecanie nie leży w interesie lekarzy pierwszego kontaktu. W sezonie grypowym to do nich zgłaszali się będą pacjenci z objawami charakterystycznymi dla zapalenia płuc, oskrzeli, gardła, grypy, anginy i COVID-19. Lekarze muszą mieć możliwość, a wręcz zachęty do laboratoryjnego diagnozowania poszczególnych chorób (zwłaszcza przy zastosowaniu antybiotykoterapii). Długofalowe konsekwencje zdrowotne błędnych diagnoz stawianych online oraz wstrzymania leczenia ambulatoryjnego i szpitalnego przez panikę koronawirusową mogą być znacznie groźniejsze” – mówi Konrad Hennig z Forum Prawo dla Rozwoju i podkreśla, że epidemia koronawirusa może stanowić dobrą podstawę do radykalnych zmian w sposobie funkcjonowania polskiej służby zdrowia, których potrzeba jest widoczna w Polsce od dawna. „COVID-19 jest chorobą szczególnie groźną dla osób z chorobami współistniejącymi, a my zupełnie zapomnieliśmy, że podstawowym zadaniem systemu ochrony zdrowia jest jak najdłuższe utrzymanie obywateli w zdrowiu, a nie leczenie chorób” – dodaje Hennig.

W ocenie specjalistów, m.in. autorów raportu Najwyższej Izby Kontroli z 2018 r., rewolucja konieczna jest więc w podziale środków finansowych i wykorzystaniu zasobów organizacyjnych służby zdrowia. Bilanse zdrowia nie powinny kończyć się w 18. roku życia, a zamiast badań okresowych medycyny pracy, każdy obywatel powinien realizować rozpisany na całe życie plan badań profilaktycznych, uwzględniający indywidualne ryzyka zdrowotne. Leczenie chorób w początkowej fazie jest najtańsze i najskuteczniejsze. W późnej fazie sprowadza się zazwyczaj do terapii bólu i przedłużania życia w chorobie.

„MZ i NFZ powinny przyjąć perspektywę firmy ubezpieczeniowej, a więc zarządzać systemem ochrony zdrowia w horyzoncie długoterminowym, stawiając na promocję zdrowego stylu życia, wczesne wykrywanie chorób, szybkie terapie, a w konsekwencji maksymalizację długości życia w zdrowiu” – rekomendują dalej eksperci.

Ich zdaniem, nowy minister powinien postawić brakujący fundament dla cyfryzacji służby zdrowia – wdrożyć Elektroniczną Dokumentację Medyczną, która powinna być jedynym miejscem wprowadzania, przesyłania oraz archiwizowania informacji dotyczących zdrowia pacjenta. „Niezbędne jest wyposażenie każdego lekarza, do którego trafi dany pacjent w pełny wgląd w jego historię medyczną: wyniki badań diagnostycznych, przeprowadzone zabiegi czy przyjmowane leki. Przeniesie to odpowiedzialność za prowadzenie leczenia z pacjenta na lekarza rodzinnego, który dzięki dostępowi do pełnej wiedzy, uzyska możliwość koordynacji terapii, co wyeliminuje zjawisko dublowania świadczeń, będące plagą polskiego lecznictwa i źródłem wymiernych strat finansowych – wskazuje Hennig. – Weryfikacja zdolności systemu opieki zdrowotnej, jaką przyniosła epidemia koronawirusa, obnażyła skalę fikcji, która maskowała wpisane w zasady systemu nieefektywności kosztowe. Z obawy przed załamaniem służby zdrowia radykalnie spowolniliśmy i wydłużyliśmy przebieg epidemii w Polsce” – ocenia.

Forum Prawo dla Rozwoju przygotowało raport „Gdzie giną pieniądze w służbie zdrowia”, analizujący obszary, w których możemy mieć do czynienia z niepotrzebnym marnotrawstwem, nieefektywnym wydawaniem środków oraz rezerwami możliwymi do wykorzystania dzięki optymalizacji sposobu zarządzania. Raport wskazuje ponad 20 problemów, które powodują nieefektywne wydawanie pieniędzy na ochronę zdrowia w Polsce.